Uncategorized

Mecze Bundesligi, jako ciekawsza alternatywa dla polskiego kibica

Powiedzieć, że polska klubowa piłka nożna znajduje się w stagnacji, to jak nic nie powiedzieć. Od początku XXI wieku w ekstraklasie panuje głęboki kryzys i nie ma wyraźnych oznak poprawy. To, co musi nas obecnie zadowalać, to tylko okazyjne małe sukcesy reprezentacji, czyli awanse na wielkie turnieje, chociaż nie powinno być to traktowane jako osiągnięcie, a bardziej jako obowiązek. Jesteśmy zmuszeni szukać piłki na wysokim poziomie gdzieś indziej, a nie dziwi w ogóle fakt, że najchętniej sięgamy zaraz za naszą zachodnią granicę do Niemiec.

Gdy w kręgu naszych zainteresowań znajduje się Bundesliga mecze zwykle staramy się oglądać na bieżąco, aczkolwiek nie zawsze jest taka możliwość. Sama Bundesliga, a nawet i 2. Bundesliga to rozgrywki, które prezentują znacznie wyższy poziom od naszej ekstraklasy, stąd Polacy o wiele chętnej wybierają spotkania na niemieckich boiskach.

Jakie elementy wyróżniają Bundesligę na tle innych?

To, co wymienia się tutaj jako pierwsze, to zwykle klub – Bayer Monachium, czyli zespół z Bawarii, który jest najbardziej utytułowanym u naszych zachodnich sąsiadów, a także jest jednym z gigantów europejskiego futbolu. Bayern słynie z dość nietypowej jak na te czasu polityki finansowej klubu, która polega na bardzo rozsądnym dysponowaniu budżetem, dlatego Monachijczycy nigdy nie kupują piłkarzy za setki milionów euro, a czekają aż nadarzy się okazja ich kupna o wiele taniej, a często nawet kompletnie za darmo. Przykładem na takie działanie jest nawet Polak, Robert Lewandowski, który wraz zakończeniem obowiązywania kontraktu z drużyną z Dortmundu, opuścił ją na rzecz Bayernu za darmo, a dziś to jeden z najlepszych napastników na świecie.

Wyniki Bundesligi najczęściej są na korzyść wielokrotnego mistrza Niemiec z Bawarii, jednakże Borussia Dortmund i chociażby RB Lipsk, to także zespoły z wyrobioną marką na arenie międzynarodowej, a ta druga z wymienionych drużyn jest jeszcze relatywnie młoda, dlatego ich gablota nie jest jeszcze tak bogata. Dortmundczycy zdążyli jednak pokazać się w pucharach Europejskich, docierając chociażby do finału w roku 2012.

Polskie akcenty na boiskach Bundesligi

Polacy zawsze lubili występować w niemieckich zespołach, stąd znane są takie przypadki jak chociażby czasy, kiedy w Schalke Gelsenkirchen występował Tomasz Hajto, w Bayerze Leverkusen Jacek Krzynówek, a w Borussi Dortmund Euzebiusz Smolarek. Największa nostalgia dopada nas jednak wtedy, gdy wspominamy słynne polskie trio z Dortmundu, a zatem Błaszczykowskiego, Piszczka i Lewandowskiego. Wówczas drużyna pod wodzą Jurgena Kloppa była w znakomitej formie i zdołała wygrać aż dwa razy mistrzostwo Niemiec, docierając przy tym także do finału ligi mistrzów. Dziś, Lewandowski jest piłkarzem Bayernu, a także najlepszym strzelcem Bundesligi, klasyfikując się na trzeciej pozycji najlepszych strzelców Bundesligi wszech czasów, gdzie drobek ponad dwustu bramek sprawia, że jest gorszy tylko od Klausa Fischera oraz od Guerda Mullera. Polski snajper każdego roku dokłada do swojego konta kolejne rekordy i dziesiątki strzelonych goli, przy czym doskonale radzi sobie również w kadrze. Mówi się, że prawdopodobnie swą wybitną karierę może zakończyć w obecnym klubie, stając się prawdziwą legendą Bayernu oraz niemieckich boisk.